Miński Uniwersytet Trzeciego Wieku
Kategoria: Wycieczki i wypoczynek
Wypoczynek wakacyjny w Busku Zdroju w 2026r
W dniach od 28.06 – 07. 07. 26r , 45 osobowa grupa naszych słuchaczy wypoczywała w uzdrowiskowej miejscowości Busko Zdrój w województwie świętokrzyskim, który leży na stokach Garbu Wójczańsko – Pińczowskiego. Obszar miasta obejmuje pow. 12 km2 i zamieszkuje go ok.15 tysięcy mieszkańców , a do tej liczby należy dodać ponad 100 tysięcy kuracjuszy w ciągu roku. Tereny woj. świętokrzyskiego bogate są w zasoby wodonośne , w których występują wody lecznicze . Buskie wody , zawierają siarczki z uwalniającym się siarkowodorem , oraz duże ilości jodu , bromu , baru i innych mikroelementów. Zażywanie w nich kąpieli jest zbawienne w skutkach, albowiem siarka koi nerwy , leczy bóle stawów , kręgosłupa , pourazowe narządy ruchu oraz skóry. My mieszkaliśmy już po raz czwarty w Hotelu „GROMADA” , położonym w części uzdrowiskowej popularnego kurortu, tuż przy zabytkowym Parku Zdrojowym ze słynną Pijalnią Wód w Sanatorium Marconi oraz Tężni oddalonej o 80 m od naszego hotelu. Korzystaliśmy z Zakładu Leczniczego z najnowszym , najwyższej generacji sprzętem medycznym Mogliśmy wypoczywać w tężni , czyli budowli służącej do inhalacji powietrzem przesyconym jodem i innymi dobroczynnymi pierwiastkami , gdzie panuje prawdziwie nadmorski klimat. Wieczorami mogliśmy upajać się koncertem Czterech Pór Roku Vivaldiego ze zmieniającym się światłem podświetlanych drzew w Parku Zdrojowym. Temu wszystkiemu towarzyszyła nam wspaniała słoneczna pogoda ( czasami wręcz męcząca) , bo miasto może się pochwalić statusem najcieplejszego i najbardziej słonecznego uzdrowiska z wynikiem 1600 słonecznych godzin w roku. Mogliśmy korzystać również z wielu atrakcji kulturalnych dzięki odbywającemu się XXXII Międzynarodowego Festiwalu Muzycznego im. Krystyny Jamroz . Koncerty w Parku Zdrojowym m in. „Przeboje Wiedeńskiej Operetki” , „Klasyka inaczej” , „Przeboje Wiednia” , koncerty i występy w Sali koncertowej Sanatorium Marconi m in. „Recital Nadzwyczajny” , „Mistrz i uczeń” czy „W.A Mozart- Reguiem – pamięci K. Jamroz w wykonaniu Orkiestry Symfonicznej Filharmonii Świętokrzyskiej im. Oskara Kolberga w Kielcach – który odbył się w Kościele Św. Alberta.
W Buskim Samorządowym Centrum Kultury, odbył się Koncert z okazji 90 – tych urodzin Henryka Kuźniaka ( zięcia K. Jamroz) p t: „Najpiękniejsza Muzyka Filmowa” , koncert p t: „Gwiazdy Polskiej Estrady – występ Mietka Szczęśniaka.
A „Gala Podsumowująca Festiwal” w której obejrzeliśmy operetkę Johanna Straussa p t: „Zemsta Nietoperza” w wykonaniu solistów OPERY KRAKOWSKIEJ była spektakularnym zwieńczeniem wydarzeń , które mogliśmy przeżyć. Wycieczki i spotkania wieczorową porą przy lamce wina i dobrej muzyce to już Buskowa tradycja. Bardzo smaczne , świeże i urozmaicone posiłki , sympatyczna obsługa , wykwalifikowana kadra fizjoterapeutów , kameralność obiektu sprawiła , że po raz kolejny (już piąty) zarezerwowaliśmy pobyt na przyszły rok . W drodze powrotnej zwiedziliśmy Muzeum Wsi Kieleckiej w Tokarni.
A teraz zapraszamy na film przygotowany przez naszego kolegę Sławka.
Do zobaczenia w Busku .
Opracowała Ewa Gańko












WYPOCZYNEK WAKACYJNY USTKA”26
USTKA-czerwiec 2026. W S P O M N I E N I A
Oprócz tradycyjnego wypoczynku wakacyjnego zadbaliśmy o poszerzenie wiedzy uczestników organizując liczne wycieczki. Rozpoczęliśmy spacer wybrzeżem portowym z przewodnikiem, zachwyciło nas tradycyjne budownictwo szachulcowe /Kraina w Kratę/. W następnym dniu uzupełniliśmy naszą wiedzę o Ustce organizując przejazd z przewodnikiem po mieście. Dowiedzieliśmy się wielu ciekawych rzeczy z historii miasta, jego roli w gospodarce morskiej na przestrzeni lat, poznaliśmy architekturę miasta. Kilkunastu śmiałków zwiedziło Latarnię Morska, a opowiadał o niej sam gospodarz. Wspaniałe doznania.
Ustka leży w strefie klifów wydmowych Bałtyku. Oglądaliśmy je wzdłuż całego wybrzeża w latach minionych. Tym razem pojechaliśmy na urokliwe klify w Orzechowie. Uczestnicy mieli okazję poznać żywe procesy niszczącej działalności wody i wiatru.
Nie pominęliśmy lokalnych atrakcji regionu. Wyjazd do Doliny Charlotty, gdzie zlokalizowane jest Fokarium, a ostatnio wybudowano Wioskę Balijską. W Fokarium oglądaliśmy „spektakl ” pielęgnacji fok i ich popisy, które zachwyciły widzów. Wioska Balijska przybliża nam kulturę indonezyjską. Ciekawe doświadczenie.
J. Maciejewska
Najpiękniejszą formą szczęścia jest życie …. To jest jedno, już nigdy nie wraca …
Właśnie te chwile spędzone wspólnie są bardzo znaczące w naszym życiu. Uczą nas życzliwości i szacunku do drugiej osoby. Wyjazdy potrzebują pieniędzy – ale wtedy stajemy się bogatsi.
Autor nieznany
Kolonie były wesołe.
Pani Kierowniczka pilnowała nas 24 godziny na dobę. Nie chodziliśmy głodni. Pogoda była ładna. Byliśmy dobrze i często nawadniani. Morze było zimne, ale mokre i wzburzone. Śpiewaliśmy, tańczyliśmy. Wycieczki edukacyjne oraz różnorodne. My, koloniści, byliśmy zdyscyplinowani i nie było z nami żadnych kłopotów.
Bez podpisu
Mimo nie najlepszej pogody super spędzony czas i miły wypoczynek. Doskonała organizacja i opieka p. Justyny i p. Hani Gryz. Przepyszne jedzenie, doskonałe naleweczki. Wszystko to przemawia za tym, aby wrócić do Ustki za rok.
Bez podpisu
Chociaż w Ustce same chmury
Nie zabrakło i wichury.
Lecz w nas dobrego
całe góry.
Wyrazy uznania i podziękowania
za usteckie miłe doznania.
Emilka Szafiańska
Pochmurna i wietrzna pogoda sprzyjała organizacji aktywnego wypoczynku.





WYPOCZYNEK ZIMOWY W NAŁĘCZOWIE 20-26.01.2026r
W dniach od 20 – 26.01.26r 33 osobowa grupa słuchaczy po raz kolejny wypoczywała w Nałęczowie . Nałęczów to urokliwy kurort , w którym panuje wyjątkowa cisza i spokój , mieści się tu wiele sanatoriów , w których głównie leczone są choroby związane z sercem. Sprzyja temu unikalny mikroklimat. Wyróżnia je oryginalna , willowa zabudowa miasta , usytuowanie wśród wąwozów lessowych oraz występowanie wód leczniczych. W tym roku pokryty puchową kołdrą śniegu . W pobliżu sanatorium Pawilon Angielski, w którym mieszkaliśmy , pijalni wód, sanatorium Książe Józef , Starych Łazienek, można zobaczyć wyjątkowy pomnik, wykonany z brązu , przedstawiający staroświecki rower , siedzącego na ławeczce Bolesława Prusa oraz pomniki nałęczowskich kaczek . Ciekawostką jest fakt , że właśnie w Nałęczowie bywały i tworzyły takie osobowości jak Bolesław Prus , Stefan Żeromski , Ignacy Jan Paderewski czy Henryk Sienkiewicz . Pozostałością po nich są muzea Bolesława Prusa i Stefana Żeromskiego , które zwiedziliśmy . Muzeum Stefana Żeromskiego , mieści się w dawnej pracowni pisarza , zaprojektowane przez Jana Koszczyc- Witkiewicza w roku 1905 . Jest to budynek zbudowany z bali w stylu góralskim. Przy budynku znajduje się także Mauzoleum Adama – jedynego syna słynnego pisarza. Muzeum biograficzno- literackie Bolesława Prusa obecnie mieści się w zabytkowym budynku Ochronki im. Adama Żeromskiego. Zwiedzaliśmy zabytkowe wille z XIX i XX wieku , których najwięcej znajduje się na ul. Armatnia Góra i al. Lipowej. W jednej z nich gdzie mieszkał i tworzył Bolesław Prus „EWELINE” mogliśmy kosztować wypieki i podziwiać zabytkowe obrazy. Najważniejszego zabytku Nałęczowa Pałacu Małachowskich , który zbudowany został w XVIII w. jako rezydencja Stanisława i Marianny Małachowskich , zaprojektowany w stylu barokowym , a który znajduje się na terenie Parku Zdrojowego , nie mogliśmy obejrzeć ponieważ od 2020r w dalszym ciągu jest w remoncie ( a ptaszki ćwierkają że będzie tam hotel) . Ale mogliśmy codziennie odwiedzać Dom Zdrojowy w którym mieści się Pijalnia Wód Mineralnych połączonych z Palmiarnią oraz Pijalnią Czekolady Wedla. W Nałęczowie znajduje się jeden z najbardziej uroczych budynków kościelnych, jaki kiedykolwiek widziałam. Jest nim kościół pw. Św. Karola Boromeusza –znajdujący się przy ul. Armatnia Góra. To niewielki obiekt , który można podziwiać jest bardziej kaplicą. Zbudowano go z drewna w stylu zakopiańskim . W czasie pobytu wieczorami spędzaliśmy mile czas w Clubie Atrium , przy gorących rytmach muzyki na żywo. Odwiedziliśmy grób mińszczanina Michała Elwiro Andriolliego , złożyliśmy kwiaty i zapaliliśmy znicz. W czasie pobytu, choć był to mroźny styczniowy czas dopisywały humory bo zabiegi sprawiły , że poczuliśmy się zdrowsi i od razu młodsi.
Jaka refleksja z pobytu – spotkamy się za rok tylko latem
Opracowała Ewa Gańko


























PRZEŻYJMY TO JESZCZE RAZ – sprawozdanie z pobytu w Busku Zdroju
W dniach od 01-10.07. 25r , 45 osobowa grupa słuchaczy kolejny już raz, spędziła czas w słonecznym Busku Zdroju, w Hotelu GROMADA . Herb Buska-Zdroju do złudzenia przypomina słońce, a z uwagi na dużą liczbę dni ciepłych miasto uznawane jest za najbardziej nasłonecznione polskie uzdrowisko. Oferowano nam tam cudowne właściwości wód leczniczych siarczkowych i jodkowo-bromkowych, nieocenione wspomaganie w leczeniu chorób pourazowych, reumatycznych, neurologicznych i dermatologicznych, szereg zabiegów profilaktyczno – zdrowotnych oraz ofertę zabiegów relaksacyjnych wynikających z holistycznej potrzeby regeneracji ducha i ciała. Wycieczki, spotkania, koncerty, spacery i wdychanie solanki TĘŻNI BUSKIEJ sprawiło, że na pewno wrócimy tu ponowie. Kolejny termin zarezerwowany, a teraz zapraszamy na film z naszego pobytu przygotowanego przez Sławomira Ziemickiego.
Opiekun grupy Ewa Gańko

TAJEMNICZY ŚWIAT POGRANICZA KULTUR
23 kwietnia 2025 r. o godz. 8.00 grupa słuchaczy MUTW, na pokładzie autokaru firmy „Autokary Zielińscy” z naszym niezawodnym kierowcą p. Andrzejem Zielińskim i w towarzystwie przewodnika p. Daniela Sukniewicza, wybrała się na jednodniową wycieczkę w Tajemniczy świat pogranicza kultur: trasa Węgrów, Liw, Drohiczyn. Zwiedzanie Węgrowa rozpoczęliśmy od bazyliki pw. Wniebowzięcia NMP. Obejrzeliśmy wnętrze świątyni oraz jeden z najbardziej tajemniczych artefaktów w Polsce – wykonane ze stopu złota i srebra, ważące 17 kg, pęknięte na trzy części i zmatowiałe lustro. Miało ono należeć do słynnego maga i alchemika – Jana Twardowskiego. Według legendy w lustrze na prośbę króla Zygmunta Augusta miała ukazać się jego zmarła żona Barbara Radziwiłłówna. Król, gdy ujrzał Barbarę, nie mógł powstrzymać się, by jej nie dotknąć. Wtedy czar prysł, lustro pękło, a na króla i Twardowskiego spadły nieszczęścia. Podobno przed śmiercią Twardowski podarował to lustro biskupowi Franciszkowi Krasickiemu. Tez zaś złożył je jako wotum w kościele. W lustrze lepiej się nie przeglądać, bo można zobaczyć w nim …. diabła. Przejrzeć się w nim nawet nie można, bo wisi wysoko nad drzwiami.
Kolejnym przystankiem był niezwykły, barokowy XVII-wieczny klasztor poreformacki i znajdująca się w jego podziemiach wystawa pt. „Węgrów – miasto wielu kultur i religii”.
Z Węgrowa udaliśmy się do zamku w Liwie. Położony nad malowniczym Liwcem warowny zamek strzegł wschodniej części Mazowsza. Z gotyckiego zamku zachowała się wieża bramna, fragment murów obwodowych i wybudowany w XVIII w. w miejscu Domu Małego dwór starościński. Odtworzono również dawną drogę, którą wchodziło się na zamek – część drewnianego mostu wraz z zabudową, który prowadził z rynku do zwodzonych wrót zamku.
W zamku zwiedziliśmy bogate zbiory uzbrojenia, weszliśmy do gotyckich piwnic oraz na wieżę, gdzie pojawia się legendarna Żółta Dama. Podczas gdy jedna grupa zwiedzała wnętrza zamku, druga zajęta była rozwiązaniem zagadki kryminalnej sprzed wieków, którą przygotował nasz przewodnik p. Daniel Sukniewicz. Były nawet dwa trupy, a słuchacze tejże zagadki okazali się dobrymi „dochodzeniowcami” – zagadkę rozwiązali.
Kolejny etap wycieczki to Drohiczyn perła Podlasia – stolica dawnej ziemi drohickiej i jednym z zaledwie czterech miast w Polsce, w której koronowani byli królowie. Tu, nad pięknym meandrującym Bugiem, zatrzymaliśmy się w Restauracji Nad Bugiem, gdzie podczas obiadu degustowaliśmy doskonałe potrawy regionalne, m.in. zaguby, kartacze, babki ziemniaczane, Po sutym obiedzie spacer wzdłuż Bugu na Górę Zamkową i do wieży widokowej na szczyt której prowadziły 92 schodki. Widok z góry na Drohiczyn przepiękny, zwłaszcza, że pogoda była wymarzona.
Po tych atrakcjach, ok. godz. 18.00, lekko zmęczeni, ale zadowoleni, wyruszyliśmy w drogę powrotną do Mińska, gdzie dotarliśmy bezpiecznie ok. godz. 20.00.
Dziękuję wszystkim za bardzo dobrą i przyjazną atmosferę podczas tej wycieczki.
oprac. Z. Grzelak






















WYPOCZYNEK ZIMOWY SZAFLARY 2025
W dniach od 1 do 8 lutego 2025 r. grupa koleżanek i kolegów z naszego S ,,RTW” uczestniczyła w wypoczynku zimowym w SZAFLARACH.
Opiekunem grupy była ,,matkująca”(w pozytywnym znaczeniu) i niezawodna kol. MIROSŁAWA KULMA. Zakwaterowani byliśmy w Pensjonacie ,,GAZDA” w BAŃSKIEJ NIŻNE”Ze względu na biskie położenie ZAKOPANEGO, organizowaliśmy sobie w różnych grupkach, wyjazdy do miasta, a stamtąd na KASPROWY WIERCH, GÓBAŁOWKE,, na górskie szlaki: np: Dolina Strążyska i Siklawica, Murowaniec, spacery po ZAKOPANEM. Był również spacer do pobliskiego BIAŁEGO DUNAJCA i obowiązkowo wizyta ,,U FURTOKA”
W miłej atmosferze szybko, i efektywnie upływał czas i nim się zorientowaliśmy a już trzeba było pakować walizki. Pogoda też nam dopisała.
Atrakcje organizowaliśmy sobie sami według upodobań i możliwości uczestników.
MIRUSIA zorganizowała nam dodatkowo: wyjazd do Zakopiańskiego Teatru im STANISŁAWA IGNACEGO WITKIEWICZA – Scena WITKACEGO na Chramcówki na sztukę pt.,,WIŚNIOWY SAD” wg Antoniego Czechowa (dodatkowo, po spektaklu , można było zrobić sobie zdjęcie z aktorami ), pobyt na TERMACH w SZAFLARACH, wieczorki taneczne z grzanym winem i kiełbasą z grila. Miłą niespodzianką, była KAPELA GÓRALSKA zaproszona przez Gaździnę ZOFIĘ WRÓBEL na jednym z wieczorków tanecznych i grzane wino zasponsorowane przez naszą MIRUSIĘ.
Wszyscy powróciliśmy zadowoleni, zdrowi i bezpieczni dzięki odpowiedzialnej jeździe naszego kierowcy autobusu pana ANDRZEJA ZIELIŃSKIEGO.
Bardzo dziękuję za te atrakcje, niesamowite krajobrazy, osobiste doznania, przede wszystkim kol. MIRUSI KULMIE, kol: ZYCIE DRABAREK, HANI KOWALCZYK, WŁODKOWI LESZCZYŃSKIEMU (służył radą), RENI, HALINCE WÓJCICKIEJ i nam Wszystkim za zdyscyplinowanie i kulturę osobistą.
Tekst opracowała: EWA LANKAJTES – BARAŃSKA










WYPOCZYNEK ZIMOWY W USTRONIU 2025
Zamiast podziękowania… wspomnij
Niech żałują spośród nas ci, którzy zimą tego roku –
Stroniąc nieco od Ustronia nie zaznali gór uroku.
Tam magia „Magnolii”, tam też czar Czantorii,
Tam mocne wrażenia, spełnione marzenia I piękne wspomnienia…
***
Super ciuchcią kurs do Wisły będzie każdy z nas pamiętał,
I Małysza sławną skocznię, i zameczek prezydenta.
A codzienność?… w dzień solanki i masaże,
A wieczorem na swe twarze Panie kładły makijaże
I kreacje na swe wdzięki i z panami – nie ma rady –Na góralskie szły biesiady.
Tam niejeden po „Mioduli” śmielej w tańcu się przytulił,
A wypiwszy jeszcze grzańca rwał ochoczo się do tańca.
***
I choć było bardzo miło, to zbyt szybko się skończyło,
Ale radość w trzecim wieku pozostanie gdzieś w człowieku!
Ustroń, 8-15 lutego 2025













ŁAZIENKI KRÓLEWSKIE
Późny październik nie rozpieszcza pogodą. Zwyczajowe deszcze i mżawki nie sprzyjają spacerom. Jednak zaplanowany na 29 X 2024r. wyjazd do Łazienek Królewskich w Warszawie okazał się bardzo atrakcyjny. Mimo obaw komplet wycieczkowiczów / 50 os/ pojawił się na miejscu zbiórki. Łazienki i przewodnik przywitali nas słoneczną pogodą, co zachęcało nas do spaceru po tym „najszczęśliwszym miejscu w Warszawie”.
Budowę ich rozpoczęto w XVII w. na królewskich terenach łowieckich. Z biegiem lat rozbudowano to miejsce jako rezydencję Króla Stanisława Augusta. Król okazał się sprawnym politykiem, reformatorem, kolekcjonerem sztuki. W latach swego panowania/ 1764 – 1795/ dążył do przekształcenia Rzeczypospolitej w nowoczesne państwo.
Łazienki Królewskie to szczególne miejsce. Można tu odpocząć obserwując przyrodę, pogłębić znajomość oświeceniowych idei, obejrzeć perły architektury europejskiej. Najbardziej okazały jest Pałac na Wyspie zbudowany w stylu klasycystycznym. Zgromadzono tam królewską galerię obrazów. Spośród innych ciekawych budowli należy wspomnieć Starą Oranżerię, gdzie znajduje się Królewska Galeria Rzeźb- z gipsowymi kopiami najsłynniejszych rzeźb starożytnych świata.
Kręte, oświetlone słońcem alejki przybrane złotem jesieni doprowadziły nas do Pałacu Myśliwskiego, który stanowi unikatowy w polskiej skali zabytek architektury rezydencyjnej. Inne ciekawe miejsca do których dotarliśmy, to: Biały Dom, Wodozbiór, Amfiteatr, a także ważne historycznie miejsce Szkoła Podchorążych zorganizowana w dawnej Wielkiej Oficynie. To stąd poszedł sygnał do wybuchu Powstania Listopadowego, które zapoczątkowało wojnę polsko-rosyjską/ 1930- 1931/.
Nieco zmęczeni, acz pełni wrażeń, dotarliśmy do kawiarenki Madamm Tru, by wypić kawę, herbatę, zjeść dobre ciastko.
Wycieczka bardzo udana- wzbogacająca wiedzę i relaksująca. Dziękujemy organizatorom.
Uczestniczka J. Maciejewska









WYCIECZKA DO LUBLINA I KOZŁÓWKI
WYCIECZKA W DNIU 19.09.2024 r.
Wycieczki wrześniowe wpisały się na stałe do programu Stowarzyszenia „Radość Trzeciego Wieku” w Mińsku Mazowieckim. Ze względu na stale rosnącą liczbę słuchaczy Mińskiego UTW, prowadzonego przez Stowarzyszenie, chętnych na takie eskapady nie brakuje. By zaspokoić potrzeby słuchaczy organizujemy wycieczki dłuższe /kilkudniowe/ i krótsze /jednodniowe/. Wycieczka do Lublina i Kozłówki odbyła się jako jednodniowa /mimo wcześniejszych planów wycieczki 2 dniowej/ z powodu nieprzewidzianych okoliczności. Wymagało to skorygowania programu co w porozumieniu z miejscowym przewodnikiem p. Stanisławem Tańskim udało się zrobić bezkolizyjnie.
Wyżyna Lubelska – to wschodnia część pasa wyżynnego Polski, oddzielona od Wyżyny Małopolskiej przełomem Wisły. W oglądzie geomorfologicznym Wyżynę Lubelską charakteryzują liczne wąwozy i kopulaste grzbiety utworzone w lessowych osadach. Garby wznoszą się od 180 do 311 m. n.p.m., a wewnątrz tworzone są liczne szczeliny wypłukiwane przez wodę, która często wypływa na powierzchnią jako obfite źródła. Te formy znane są uczestnikom wycieczki z naszych wcześniejszych wyjazdów do Puław, Nałęczowa i Kazimierza. Skały budujące Wyżynę Lubelską; kredy, margle- pokryte warstwą żyznego lessu tworzą bardzo dobre warunki rozwoju rolnictwa: buraki, pszenica, tytoń, chmiel. Lasów jest stosunkowo mało, głównie dębowo- grabowe i bukowe. Na linii rzeki Wieprz przebiega wschodnia granica występowania buka w Europie.
O ciekawych miejscach Lublina oprowadził nas i opowiedział doświadczony lubelski działacz turystyczny p. Stanisław Tański. Od południowej strony krainy, ku wschodowi ciągnie się kolejna jednostka zwana Roztoczem / od Kraśnika po Lwów/. Jest to wał o długości ok. 180 km a szer. 12-32 km. Roztocze stanowi dział wodny Europy rozdzielając zlewisko Morza Czarnego i M. Bałtyckiego. Urokliwą cechą tego regionu są rzeki z licznymi bystrzami i wodospadami, zwane też „ szumami” na głównych rzekach regionu: Wieprz i Tanew. Roztocze łączy Lubelszczyznę z Podolem. Ogólnie jest to region słabo zagospodarowany turystycznie. Wiele wysiłku w zagospodarowanie tych ziem wniosła rodzina Zamoyskich, która od XVI w. była włodarzem tych ziem. Ciekawsze miejscowości to Krasnobród i Zwierzyniec. Prawdziwą perełką architektoniczną jest pałac i park w Kozłówce , którego autentyczne wnętrza i elementy wyposażenia zachowały się do czasów współczesnych. Budowę rozpoczęto w XVIII w przez rodzinę Zamoyskich, wg założeń P. Fontany w stylu późnego gotyku, a rozbudowany i uwspółcześniony przez K . Zamoyskiego .
Ze względu na niewielką odległość od Mińska Maz. – Kozłówka jest dobrym celem wyjazdów rodzinnych.
Oprac. Jadwiga Maciejewska



















WYCIECZKA DO WROCŁAWIA
W R O C Ł A W – 26-27-28-29 kwietnia 2024r.
Stałym elementem programu edukacyjnego Mińskiego UTW jest poznawanie kraju ojczystego. Dolny Śląsk cieszy się wśród słuchaczy szczególnym zainteresowaniem. Tym razem skoncentrowaliśmy się na stolicy regionu. Chętnych było wielu ale pojechały 53 osoby. Wydłużony czas eskapady/ 4 dni/ pozwoliła na uwzględnienie zwiedzania ale i rekreację. Z przewodnikiem zwiedziliśmy najciekawsze zabytki miasta: obiekty na wyspach odrzańskich, Muzeum Uniwersytetu z AULĄ LEOPOLDINA, najpiękniejsze zaułki starego miasta, PAŁAC KRÓLEWSKI, OSSOLINEUM, Muzea Narodowe i Architektury. Spotkanie z Wrocławiem rozpoczęliśmy od obejrzenia PANORAMY RACŁAWICKIEJ – to dzieło malarskie Jana Styki i Wojciecha Kossaka przy współudziale wielu innych artystów. Dzieło ma wymiary 15 m. wysokości i 114 m. długości. Dzieło umieszczono w Parku Stryjskim we LWOWIE 5 czerwca 1894r. Po wojnie przewiezione zostało do Polski. Prace konserwatorskie trwały 5 lat , a nad odnowieniem pracowało 25 konserwatorów. Wybudowano specjalny obiekt w tym celu. Otwarcie nastąpiło 14 czerwca 1985r. Przez cały czas arcydzieło cieszy się ogromnym zainteresowaniem starszych i młodszych. Wrocław nierozerwalnie związany jest z Odrą, jej dopływami i kanałami. W krajobrazie miasta dominują więc mosty i zieleń. Początki osadnictwa plemienia Ślężan sięgają X wieku na Ostrowie Tumskim, a więc gród od początku związany był z rzeką. Nocowaliśmy w klimatycznym Hotelu Notr Dam, tuż nad Odrą, z pięknym widokiem na drugą część starego grodu. Rejs statkiem, przy pięknej, słonecznej pogodzie ,pozwolił zregenerować siły po męczących wędrówkach po mieście. Przyjemnością były również spacery po Ogrodzie Botanicznym , pełnym kwitnących wiosennych kwiatów i krzewów oraz specyficzny Ogród Japoński.
W drodze powrotnej odwiedziliśmy Trzebnicę- miasto położone na wzgórzach moreny czołowej stadiału Warty. Tu Henryk Brodaty z żoną Jadwigą, założyli zespół klasztorny Cystersek, najstarszy na Śląsku oceniany jako jeden z najwybitniejszych zabytków w Polsce/ I poł.XIII wieku , przebudowany w stylu barokowym/. Tu znajduje się grobowiec św. Jadwigi Śląskiej zbudowany z czarnego marmuru.
A oto wspomnienia uczestników wycieczki : Lucyna Krzemińska
Wrocław nasz ukochany, na wielu wyspach rozsypany, licznymi mostami pospinany. Rzeki, mosty, kamieniczki, Ostrów Tumski i Rynku uliczki stopami mińszczan przemierzony. Strzeliste wieże Katedry i Panorama Bitwy pod Racławicami szczególnie zapamiętamy .Choć krasnali nie szukamy , to na zdjęciach kilku mamy. Zmęczeni, zachwyceni i dowartościowani zabytki Wrocławia żegnamy. W Trzebnicy świątynię i grobowiec św. Jadwigi Śląskiej odwiedzamy i do Mińska wracamy.
Anna Szczepańska– Zawsze się mile wraca do tego pełnego zabytków, zieleni i wody miasta. Program zapewnił nam możliwość zwiedzania jak również odpoczynku podczas rejsu statkiem po Odrze oraz wizyty w Ogrodzie Botanicznym i Ogrodzie Japońskim. Świetny balans! Wisienką na torcie była wizyta w sanktuarium św. Jadwigi Śląskiej z kryptą w stylu romańskim św. Bartłomieja / XIII w./- wspaniały obiekt. Wycieczka pełna wrażeń i mile spędzonego czasu.
Teresa Wojnar– Jestem pełna zachwytu, miłych wrażeń i wdzięczna organizatorom za możliwość przeżycia tych pięknych chwil. Panorama Racławicka była dla mnie wspaniałym doznaniem. Dziękuję!
Izabela Rombel– Wróciliśmy do domów uskrzydleni wiarą, miłością i nadzieją. Chwilo trwaj!
Kierownikiem wycieczki była Kol. Zofia Grzelak, koordynatorem- kol. Mirosława Kulma, program przygotowała Jadwiga Maciejewska, a woził nas bezpiecznie p. Andrzej Zieliński
Oprac. Jadwiga Maciejewska















