Spotkanie z piosenką biesiadną – 20 marca 2018 r.

19 marca 2018r w ramach poniedziałkowych spotkań w Zielonym Domku pod hasłem „Znani i nieznani” odbyło się kolejne tym razem „Spotkanie z piosenka biesiadną”. Tak jak obowiązują konwenanse spotkaliśmy się przy  pięknie przystrojonym i suto zastawionym „Stole” . Fetowaliśmy również marcowych jubilatów i solenizantów. Przy wspaniałej muzyce na żywo (akordeon, gitara i tamburin) korzystając z naszych nowych śpiewników brzmiał wesoły śpiew piosenek naszej młodości. Gorącymi rytmami oberków , poleczek  , mazurów powitaliśmy wiosnę, chociaż za oknami śnieg. W programie nie zabrało  również przysłów o jedzeniu , kawałów związanych z tematem spotkania oraz znanych i nieznanych toastów. Mottem spotkania był wiersz pt. „Biesiada”.  No i przepyszny bigosik wykonany przez Ellę jak mówią strofy wiersza . Dziękujemy za liczne przybycie i wspaniałą ucztę.

Biesiada.
Gospodarz gości w progu wita,
Grzecznie o zdrowie przybyłych pyta.
Ubrania ich w szafie starannie wiesza.
A Ela? W kuchni bigos miesza.

Wszyscy zasiedli już przy stole
Jeden przy drugim w ciasnym kole
I zanim ktoś o coś poprosi,
Ela gorący bigos wnosi.

Wszystkich cechuje pogoda ducha.
Jeden drugiego uważnie słucha
I sam od siebie też coś dorzuci.
W tym towarzystwie nikt się nie kłóci.

Muzyka płynie, wódka się leje
Jeden zaśpiewa, drugi się śmieje,
A ta coś powie, tamta zanuci
Wszyscy są zgodni nikt się nie smuci.

Cioteczka w tańcu kości prostuje
Ktoś obok dziarsko jej przytupuje
Brat z tej radości głośno zaśpiewa,
A Ela? W kuchni bigos przygrzewa.

Ktoś „sto lat” wrzaśnie,
Ktoś zdjęcie trzaśnie,
Ktoś z przejedzenia kolki dostaje
A Ela? Ciepły bigos podaje.

Aż w końcu z pierwszym promykiem słońca
Nasza zabawa dobiega końca.
Już strzemiennego goście wypili
I tak biesiadę zakończyli.
Organizatorzy