Wypoczynek sanatoryjny w Nałęczowie 17 – 23 .02. 2020r

W dniach od 17.02 – 23.02 . 2020 roku  38 osobowa grupa słuchaczy naszego uniwersytetu spędziła niezapomniany czas w urokliwym Nałęczowie.  Mieście województwa lubelskiego liczącym niespełna 3800 mieszkańców. Historycznie położony jest w Małopolsce. Nałęczów to jedyne w Polsce  uzdrowisko o profilu kardiologicznym,  ale nie tylko,  ponieważ nasze samopoczucie było na ocenę celującą. Mieszkaliśmy  w „Sanatorium Książe Józef „ zlokalizowanym w centrum Parku Zdrojowego , a z okien budynku rozpościerał się widok na staw , który odwiedzają ptaki i kaczki. Po zabiegach w godzinach rannych mieliśmy czas by już po obiadku zwiedzić najpiękniejsze zakątki Nałęczowa,  pod wodzą naszego niezastąpionego przewodnika Jurka Maciejewskiego  , za co bardzo dziękujemy ,  odwiedziliśmy  Chatę Żeromskiego na szczycie Armatniej Góry . Jest to domek drewniany wzniesiony w stylu nawiązującym do budownictwa ludowego Podhala  projektu Stefana Koszczyc- Witkiewicza . To tutaj , w Chacie rodziły się „Dzieje grzechu”, „Słowo o Bandosie” czy „Róża”. Podziwialiśmy Nałęczowskie wzgórza a na nich przepiękne Wille n p :  Wołyń , Podgórze , Oktawia . Widok czy Kaplicę pw. Św. Karola Boromeusza. Odwiedziliśmy również Kościelne Wzgórze , gdzie z drzew wynurzała się bryła XVIII wiecznej świątyni Kościoła pw. Jana Chrzciciela a na wschód od kościoła w miejscu dawnego ogrodu plebańskiego rozciągał się założony w 1816r cmentarz   na którym leży nasz mińszczanin Elwiro Andriolli. Spacerując ulicą Lipową stanowiącą główną oś miasta podziwialiśmy wille „Raj’ , „Nagórze” , „Biały Domek’ , „Tolin” itp.  Elementem krajobrazu doliny rzeki Bystrej są wąwozy . To majestatyczne , rozgałęzione , porośnięte lasami tereny które nadają wyjątkową malowniczość.. My odwiedziliśmy wąwóz Chmielewskiego , najdłuższy i najgłębszy . jego zbocza przekraczają niejednokrotnie wysokość 20 m. A wieczorami czas spędzaliśmy na rozrywkach „co kto lubi” –  „gorąca czekolada”, kąpiel w basenie „ATRIUM” czy tańce w klubie „ATRIUM” a czas sprzyjał bo „tłusty czwartek” i ostatnia sobota karnawału. W drodze powrotnej zahaczyliśmy o Kazimierz Dolny , by poczuć urok tego miasta i sprawić zakupy w postaci tamtych smakołyków czyli Koguta Kazimierskiego z Piekarni Artystycznej Sarzyńskich. A następnie  udaliśmy się  do Niwy Babickiej ,  gdzie w  stylowej zaadoptowanej z cegielni restauracji skonsumowaliśmy pyszny obiadek. We wspaniałych humorach i pełni werwy po zabiegach wróciliśmy do swoich pieleszy.

http://www.aktywnyseniormm.pl/index.php/2020/02/26/wypoczynek-w-naleczowie-17-23-02-2020r/

                                                                                                     Opracowała : Ewa Gańko.

                                                                                                      Zdjęcia : Ewa Gańko

Sanatorium Magnolia w Ustroniu 8 – 15.02.2020

Ustroń to kurort Beskidu Śląskiego. Dojeżdżając pociągiem, czy autobusem – jak było to w tym roku- widoczne są charakterystyczne sylwetki  16 piramid na Zawodziu.  Różnica wysokości zabudowań miejskich wynosi ok. 500 m. co sprawia, że piękne widoki można podziwiać                        z różnych miejsc. My upodobaliśmy sobie sanatorium Magnolia, w którym gościliśmy już po raz czwarty. Wspaniałe widoki na Czantorię /995m n.p.m./– ośnieżoną i z pięknie oświetloną trasą zjazdową – to dodatkowa atrakcja wieczorem.

Sprzyjający wypoczynkowi mikroklimat, wody mineralne, ciekawe obiekty kultury materialnej, bliskość innych ośrodków /Wisły, Istebnej i Koniakowa, Cieszyna/ sprawiają, że wracamy tu chętnie. Nowy serial w TVP Sanatorium Miłości – realizowany jest w pobliskim sanatorium  RÓWNICA , więc była okazja do indywidualnych wycieczek, by poznać klimat tego miejsca, pooddychać przy lokalnej tężni.

W mieście miejscem chętnie odwiedzanym jest biblioteka z pięknymi muralami przedstawiającymi Bibliotekę w Lozannie. Ustroń, to region wspólnego egzystowania katolików   i protestantów. Można więc poznać ich kulturę, kościoły, obserwować folklor.

Mimo naszego wieku staramy się poznawać najbliższą okolicę na różne sposoby – w zależności      od kondycji. Jedni na RÓWNICĘ  /884 m. n.p.m./  jadą kolejką, inni idą szlakiem turystycznym.     Nasz kolega Jurek Jackiewicz biega po górach i oczywiście robi zdjęcia. A widoki wspaniałe. Szczyt obsypany śniegiem, dzieci uprawiające zimowe harce, piękny widok na dalekie Tatry.                        W Zbójnickiej Chacie /ponad 180 lat/ można wzmocnić się grogiem piwnym, grzanym winem                czy herbatką z dodatkami /!!!/.

Będąc w Ustroniu odwiedzamy perełki naszej kultury materialnej;  w KONIAKOWIE odwiedzamy koronkarską rodzinę  Babci Gwarkowej, która dziergała obrusy dla królowej angielskiej,                         w ISTEBNEJ muzyczną rodzinę Jana Kawuloka, czy Izbę Pamięci  taternika  Kukuczki.

W tym roku zwiedziliśmy Pałacyk Prezydencki,  podarowany w latach 30-tych XX wieku prezydentowi Ignacemu Mościckiemu przez naród.

Z rezydencji prezydenckiej dobrze widoczny jest zbiornik wodny, który zasila okolicę w wodę pitną, a powstał z połączenia się różnych cieków górskich tworząc dalej królową polskich rzek WISŁĘ.                    W mieście Wisła stoi odlew rzeźby  dłuta naszego „ziomala”- Konstantego Laszczki  z Dobrego.

W tym roku nie lada atrakcją wyjazdu była wizyta w Zamku w PSZCZYNIE. Jego początek sięga XV wieku. Obecny kształt nadali mu  Hochberowie. Przedstawicielką tego rodu jest księżna von Pless nazwana Daisy/ znana posiadaczka najdłuższego sznura pereł i rezydencji w Książu 1873-1943/. Aktualnie jest to Muzeum wnętrz dawnej rezydencji magnackiej. Zachowało się 80 % wyposażenia. W pięknej Sali lustrzanej odbywają się wieczory muzyczne /od 1979r/ ”U Telemana”- kompozytora barokowego. http://www.aktywnyseniormm.pl/index.php/2020/02/17/sanatorium-w-ustroniu-8-15-02-2020/

WCZASY W KRYNICY – wrzesień 2019

Pobyt w Krynicy Morskiej we wrześniu br, wspominamy bardzo miło. Ośrodek Perkoz położony jest bardzo blisko morza co umożliwiało nam zarówno poranne spacery z kijkami brzegiem morza połączone ze zbieraniem bursztynów jak i wieczorne po pięknej promenadzie wzdłuż nabrzeża.

Wspólnie odbyliśmy dwie dłuższe wycieczki:

– popłynęliśmy statkiem po Zalewie Wiślanym do Fromborka, po którym oprowadził nas wspaniały przewodnik

oraz pojechaliśmy do Gdańska, gdzie m.innymi zobaczyliśmy Europejskie Centrum Solidarności.

Co prawda tego dnia pogoda nas nie rozpieszczała ale wiele zobaczyliśmy i wróciliśmy zadowoleni.

W mniejszych grupach i w ramach indywidualnej organizacji oglądaliśmy miejscowe atrakcje jak np. latarnia morska, po drodze do której należało wstąpić na kawę i ciacho u księży Werbistów. Część osób pojechała zwiedzić obóz w Sztutowie. Różnymi środkami transportu docieraliśmy do Wielbłądziego Garbu i Góry Piratów tj. punktów widokowych gdzie widoczny jest i Zalew i morze.

W ośrodku można było wypożyczyć rowery, z czego chętnie korzystaliśmy bo nowoczesne ścieżki rowerowe ciągną się wiele kilometrów wzdłuż brzegu morza i dostarczają niesamowitych widoków. Dojechaliśmy nawet do przekopu na Mierzei Wiślanej – tam widok nie jest już tak piękny.

W trakcie pobytu bawiliśmy się wspólnie na wieczorku przy ognisku – z kiełbaską, śpiewem i tańcami oraz dwóch wieczorach w sali kominkowej.

Pogoda nam dopisywała, więc chętnie korzystaliśmy z kąpieli słonecznej a niektórzy również z morskiej a wieczorami w ramach zajęć w podgrupach na korytarzach „kwitł hazard” kości, brydż i rummicub……

Humory wszystkim dopisywały więc myślę, że chętnie wrócimy tam jeszcze raz.

Opracowała: Małgorzata Sitek http://www.aktywnyseniormm.pl/index.php/2019/09/16/wczasy-w-krynicy-wrzesien-2019/

PODDĄBIE (24.08.-02.09.19r) OŚRODEK „LAZUR”

W dniach od 24.08. do 02.09. 19r – 38 osobowa grupa słuchaczy przebywała na wczasach w urokliwej miejscowości nadmorskiej Poddąbiu. Słoneczko , które grzało od pierwszego dnia pobytu do odjazdu sprawiło , że mogliśmy się opalać , zażywać morskiej kąpieli , spacerować po piaszczystym brzegu Bałtyku, zwiedzać i podziwiać uroki tamtych okolic. Zwiedziliśmy Słowiński Park narodowy , Ustkę i Dolinę Szarloty.  Kierownictwo i obsługa naszego pensjonatu „Lazur” oraz życzliwość i otwartość jaką nas otoczyli , smaczne posiłki imprezy organizowane przez właścicieli na długo zostaną w naszej pamięci. A zdjęcia i tekst ułożonej piosenki pozwolą powspominać dni tam spędzone. http://www.aktywnyseniormm.pl/index.php/2019/09/03/poddabie-24-09-02-10-19r/

Opracowała Ewa Gańko

  1. Gdy, jak co roku zaszumi , nam leśny Bałtyku brzeg.

Na falach zasiądą mewy , w Poddąbiu usłyszą nasz śpiew.

Ref : Jak szybko mijają lata , upływa szybko czas

I tylko mewa skrzydlata przypomni Ci młode lata.

  • Poddąbska piaszczysta plaża , kamyki odsłania nam.

Krzykliwa mewa powtarza , refren co w sercach nam gra.

Ref: Jak szybko mijają………………………….

  • Gdy słońce w plecy wciąż grzeje , a morze chłodzi nam twarz.

W każdym z nas życie się śmieje , na radość i śmiech nadszedł czas.

Ref : Jak szybko mijają……………………

  • Bo nasza grupa dość liczna, z Mazowsza przybyła tu.

By spotkać się z naszym Bałtykiem i razem zaśpiewać mu.

Ref : Jak szybko mijają………………………………

  • Choć szron nam osiadł na głowach, sprawił to płynący czas.

Serca nam tętnią radością, że życie jeszcze jest w nas.

Ref: Jak szybko mijają lata………………………….

  • Gdy przyjdzie żegnać Poddąbie i jego klifowy brzeg.

Zostanie na zawsze w sercach , beztroski , nadmorski śpiew.

I tylko mewa skrzydlata , przypomni nam młode lata

Ref: jak szybko mijają lata, upływa szybko czas

Słowa piosenki – Jerzy Maciejewski

Poddąbie 1.09 – 10.09 2018 r.

Słuchacze Mińskiego UTW już po raz ósmy ruszyli na wypoczynek wzdłuż polskiego wybrzeża. Tym razem zakotwiczyli w małej, spokojnej wsi Poddąbie położonej między Ustką a Rowami. To relatywnie młoda wieś  założona w II połowie XVIII w. w miejscu starej sredniowiecznej osady Poddamp. Osada ta przed 1914r. została całkowicie zniszczona przez sztorm, czego dowodem są widoczne jeszcze teraz liczne urwiska. Pozostała też rzeczka, która leniwie sączy swoje wody do Bałtyku. Wówczas przyjęła” cofkę”,a  wylewając, zniszczyła wieś. Dziś kładka łączy dwa urwiska, jest miejscem spacerów wczasowiczów w pięknym bukowym lesie.

Ośrodek LAZUR ,w którym zamieszkaliśmy ,przyjął nas niezwykle gościnnie. Gospodarze starali się umilać nam pobyt organizyjąc wspaniałego grila, wieczorne spotknie przy muzyce, pomogli w organizacji wycieczli do Ustki i Doliny Charlotty a grzybiarzom ułatwili suszenie grzybów.

We wrześniu jest tam już cisza i spokój. Lato obdarowało nas swoim ciepłem więc i lodów, kawusi i ciasteczek też nie brakowało. No i mieliśmy to szczęście, że trafiliśmy na ludzi, ktorzy naprawdę są życzliwi swoim gościom. Pozostały nam sympatyczne wspomienia i nadzieja na powrót.

 

Pozostałe zdjęcia  w zakładce  Galeria – wypoczynek Wakacyjny
kliknij tutaj>>>/http://Poddabie-1-10-wrzesnia-2018-r/

 

Ustroń – styczeń 2018 r

W dniach 13-20 stycznia 2018 roku 23 studentów naszego Stowarzyszenia Radość Trzeciego Wieku uczestniczyło we wczasach zdrowotnych zorganizowanych w Ustroniu Zdroju, w sanatorium Magnolia. W sobotę pięknie położony Ustroń przywitał nas piękną, słoneczną pogodą, a sanatorium ciepłym, serdecznym przyjęciem.
Program turnusu zapewniał zarówno zabiegi medyczne (rehabilitacyjne), jak i wiele innych atrakcji turystyczno – społecznych.
W sobotę i niedzielę czas wolny niektórzy z nas przeznaczyli na odpoczynek po podróży lub też na indywidualne zwiedzanie miasta i okolic.

Wspomnienia uczestników.
Drugi dzień naszego pobytu w Ustroniu, pogoda piekna – słonecznie i ciepło. Po śniadaniu, na godz. 10.00 zaprosił nas na spacer do źródła Karola p. Zbyszek instruktor nordic walking.Stawiliśmy się z kijami NW i po krótkiej rozgrzewce ruszyliśmy “czerwonym szlakiem”. Ponieważ, jak to zwykle w górach, droga najpierw biegnie pod górę a dopiero potem w dół, niektórzy z nas zrezygnowali w trakcie kontynuowania “wspinaczki” w myśl zasady “mierz siły na zamiary”. Inni, którzy na początku wyprawy byli na czele “peletonu” z czasem znależli się na dalszych pozycjach. Miejscami trasa nie była przyjazna (zmarznięte liście) i niektóre z nas (ja) spotkały się dosłownie z ziemią beskidzką. Przy źródle Karola wysłuchałyśmy historii źródełka opowiedzianej przez Pana instruktora, zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie i napełnil;iśmy butelki źródlaną wodą, która ma nam służyć na zdrowie i urodę. Powrotna droga wiodła w dół, była znacznie krótsza i łatwiejsza. Wróciliśmy do ośrodka dotlenieni i zrelaksowani.

Tego dnia dwie z naszych koleżanych pojechały na Równicę zwaną też Diablą Górą – szczyt górki położony w Beskidzie Śląskim w bocznym paśmie odchodzącym od Baraniej Góry – 884 m n.p.m. Piękna słoneczna pogoda towarzyszyła turystkom, niezapomniane widoki oraz w karczmie biesiadnej regionalne jadło. Z innych atrakcji zorganizowanych na terenie Górskiego Parku Rozrywki nasze koleżanki nie skorzystały z braku czasu i wieku.

W poniedziałek studenci odbyli indywidualne wizyty lekarskie, na których zostały im  zalecone do wykonania zabiegi medyczne rozłożone zgodnie z planem na 4 dni. W nieograniczonym zakresie mogliśmy korzystać z gimnastyki indywidualnej w sali kinezyterapii.W pozostałe dni i popołudnia były zaplanowane liczne atrakcje.
We wtorek niezbyt sympatyczna zimowa pogoda nie zniechęciła nas do odbycia wycieczki na trasie tzw. Małej pętli Beskidzkiej. Plan wycieczki: Leśny Ośrodek Edukacji Ekologicznej w Istebnej, Koniaków i Zamek Prezydenta RP. Narodowy Zespół Zabytkowy w Wiśle. Na przejazd i odwiedzenie Koniakowa – ojczyzny Koronki Koniakowskiej niestety nie starczyło nam już czasu. Ale mieliśmy możliwość ich podziwiania w części wyrobów jakie trafiły do Pałacu Prezydenckiego. Z historią koronczarstwa postanowiliśmy zapoznać się przy okazji kolejnego pobytu w tym pięknym regionie naszego kraju.    W czasie przejazdów autokarem przemiły nasz przewodnik lokalny zapoznawał nas z historią mijanych miejscowości i zwiedzanych obiektów.
W Leśnym Ośrodku Edukacji Ekologicznej w Istebnej studenci mieli możliwość zapoznania się ze stałą ekspozycją ukazującą florę i faunę beskidzkich lasów,widzieliśmy preparaty zwierząt i modele roślin
Z historią Kurnej Chaty Kawuloka w Istebnej, obyczajami i życiem w ówczesnych latach mieszkańców Beskidów na podstawie życia tej rodziny zapoznał nas jej aktualny gospodarz Jan Mroczek. Chata została wybudowana w roku 1863. Grał on też na instrumentach pasterskich (m.in. na rogu pasterskim, okarynie i gajdach) wykonanych osobiście przez Jana Kawuloka laureata Nagrody im. Kolberga przyznanej w 1976 r. Dla wielu z nas była to podróż sentymentalna, wspomnień czar.

Następnie udaliśmy się do modernistycznego pałacu w Wiśle wzniesionego w latach 1929 – 1930 według projektu Adolfa Szyszko – Bohusza dla prezydenta RP Ignacego Mościckiego; w latach 1931 – 1952 i od 2002 rezydencji Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Z historią i dniem dzisiejszym rezydencji zapoznała nas lokalna przewodniczka prywatna część prezydenta jest nie dostępna dla zwiedzających. Zwiedziliśmy: hol wejściowy, werandę zwaną też salonem Pronaszki (jest to główne pomieszczenie recepcyjne Górnego Zamku), reprezentacyjną jadalnię, salon i palarnię (inaczej pokój kominkowy), zachowany gabinet Prezydenta Mościckiego oraz łazienkę z częściowo oryginalnym wyposażeniem. Najważniejsze ciekawostki z jakimi zostaliśmy zapoznani to : żeliwny piec, który służył do ogrzewania kaplicy, wykonany w roku 1926 w kuźni ustrońskiej na licencji amerykańskiej, którego bezcenność wynika z braku możliwości odtworzenia obecnie żeliwa z którego został on wykonany, zachowane do dzisiaj oświetlenie: żyrandole i kinkiety projektu Andrzeja Pronaszki.
Następnie uczestnicy wycieczki udali się do Kaplicy z 1909 roku pod wezwaniem Św. Jadwigi Śląskiej znajdującej się na Szlaku Architektury Drewnianej województwa śląskiego w pętli beskidzkiej. W Kaplicy znajduje się cenne zabytkowe wyposażenie np. obraz Droga Krzyżowa z 1683 roku oraz inne dary przekazane przez obecnych Prezydentów
Po zwiedzeniu rezydencji grupa udała się do restauracji w Zamku Małym. Oprócz aromatycznej kawy, herbaty, i ciasteczek piliśmy przede wszystkim wszyscy lokalny trunek Miodunkę  otrzymany wg tej samej receptury jak ta podawana gościom Pana Prezydenta.

W piątek po południu pogoda pozwoliła na wjazd kolejką linową na Wielką Czantorię – wysokość 995 m n.p.m.; najwyższe wzniesienie Pasma Czantorii w Beskidzie Śląskim jednocześnie szczyt graniczny między Polską a Czechami. Mimo towarzyszącego chłodu, humory dopisywały, bo widoki były niezapomniane. W dolinie rozpościerał  widok na Ustroń, a na widnokręgu szczyty Baraniej Góry i Szczyrku.

Wielu wrażeń dostarczyła nam także wycieczka do Cieszyna, tego Czeskiego i naszego. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od wejscia/wjazdu na Górę Zamkową gdzie przemiła lokalna Pani przewodnik ukazała nam jej historyczne piękno i ciekawostkę, o której nikt ze studentów nie wiedział. Otóż na naszym banknocie 20 złotowym figuruje właśnie gotycka wieża zamkowa z XIV wieku (tzw. Wieża Piastowska). Spacer po Czeskim Cieszynie i naszej przepięknej starówce z charakterystycznym układem ulic i z mnóstwem zabytkowych kamienic zakończyliśmy przejściem przez ul. Przykopa zwaną “Cieszyńską Wenecją”.
Na zakończenie pobytu w Cieszynie raczyliśmy się specjałami w Cafe Muzeum.

W atmosferze wspaniałego klimatycznego pomieszczenia dawnej pałacowej stajni mogliśmy połechtać nasze podniebienia kawą i strudlem wiedeńskim.

Jakie mogą być wspomnienia z pobytu w Ustroniu ? Nasza grupa “młodzieżowa” świetnie się czuła i bawiła.  Był śpiew, miło i serdecznie. Zawsze można było znaleźć coś ciekawego dla siebie.
Za wszystko należą się serdeczne podziękowania naszym studentom  – organizatorom i wszystkim realizatorom naszych planów.
Mamy nadzieję, że za rok powrócimy, pomimo wielu kilometrów, które musieliśmy pokonać.

 

Krynica Morska 2017 r

Wczasy 19 czerwca – 01 lipca 2017r

 Trasa:   Mińsk Mazowiecki Elbląg – Krynica Morska                                                                                                                                Krynica Morska – Kanał Ostródzko-Elbląski – Mińsk Mazowiecki

To był piękny czas!

Wyjazd godz 6.00. Humory dopisują , śpiochy rozbudzeni, radosny gwar , – odjeżdżamy !W drodze do Elbląga mijamy wiele ciekawych miejsc, o których interesująco opowiadają Jagoda i Jurek Maciejewscy ,dzięki ich społecznikowskiej pasji i zarażenia nią innych członków naszej społeczności zostaną z nami piękne wspomnienia

Grunwald

Grunwald to słynna , historyczna miejscowość w województwie warmińsko-mazurskim leżąca niedaleko Ostródy i Olsztynka, położona na obszarze Garbu Lubawskiego wśród wzgórz wysokość około 200 metrów n.p.m. Pole bitwy pod Grunwaldem to ikona atrakcji turystycznej. Zwiedziliśmy budki z pamiątkami , kamienie z cokołu pomnika przechowane w konspiracji, a przekazane w 1976 r na Pole Grunwaldzkie, Pomnik Zwycięstwa Grunwaldzkiego

 

Elbląg.

W Elblągu zwiedziliśmy Katedrę św.Mikołaja. Jest to jeden z najwyższych obiektów sakralnych w Polsce. Wysokość wieży 97m ,wieża Bazyliki Jasnogórskiej 106m. We wnętrzu zobaczyliśmy chrzcielnicę z brązu, ołtarze ufundowane przez elblążan ,figurę św. Mikołaja , krucyfiks, 12 apostołów, witraże w nawach bocznych. Z wieży rozpościera się widok na panoramę miasta ,Mierzeję Wiślaną , Wysoczyznę Elbląską i jezioro Drużno. Niestety tylko oczami wyobraźni podziwialiśmy te widoki , bo wejście na wieże zajmuje 20 minut a na nas czekała Krynica.

 

 

 

Krynica Morska        

Krynica Morska miasto w województwie pomorskim na Mierzei Wiślanej między Zatoką Gdańską a Zalewem Wiślanym Ośrodek Perkoz położony tuż przy plaży w spokojnej , leśnej okolicy. Urokliwe miejsce z akcentem PRL .Czyste , pokoje z balkonem i  łazienką ,telewizorkiem. Wspaniałe jedzenie: domowe wędliny,prawdziwe masło, pyszne domowe ciasta i świetna organizacja i  przesympatyczna obsługa zapewniły dwa tygodnie beztroskiego wypoczynku. Śpiewając  piosenkę ,napisaną przez Zosię Grzelak i podpisując laurkę podziękowaliśmy pracownikom Perkoza. Czas w Krynicy wykorzystaliśmy na wypoczynek, zwiedzanie miasta i okolic, zabawy , koncerty nawet jubilaci ,czerwcowi mieli swoją wspaniałą imprezę . Pobyt tutaj zapamiętamy na zawsze. Dziękujemy!

Frombork

miasteczko nad brzegiem Zalewu Wiślanego zwane” klejnotem Warmii”miejsce naszego najsłynniejszego astronoma Mikołaja Kopernika.Najważniejszym miejscem we Fromborku jest Wzgórze Katedralne będące zabytkiem najwyższej klas. W Katedrze wysłuchaliśmy wspaniałego koncertu, grał organista katedralny Arkadiusz Popławski , płyty z romantycznymi utworami organowymi zakupiliśmy po koncercie , będzie nam przypominać to miejsce i refleksyjnie spędzony czas. W  Katedrze spoczywa ciało Mikołaja Kopernika,a cały Zespół Katedralny został uznany w roku 1994 przez prezydenta Lecha Wałęsę Pomnikiem Historii.

 

 

Stutthof

niemiecki , nazistowski obóz koncentracyjny w miejscowości SZTUTOWO, 30 km od Gdańska. Liczba więźniów 110-127 tysięcy pochodzących z 28 krajów w tym 40 tysięcy kobiet i dzieci.

Tu tylko cisza.       „Ludzie , ludziom zgotowali taki los”

 

Piaski

Pada , wieje ale przyjechał nasz radosny autokar i przesympatyczny p kierowca krętą , wąską ,górzystą drogą wiezie nas do Piasków leżących 12 km od Krynicy. Około 3 km za Piaskami znajduje się pilnie strzeżona granica POLSKI , NATO i UNI EUROPEJSKIE z FEDERACJĄ ROSYJSKĄ. Piaski swą nazwę zawdzięczają , ruchomym piaskom i wędrującym wydmom zasypującym zabudowania. Ostatnia migracja była w 1825r Nie przeszkodziło to w rozwoju wsi. Inne atrakcje turystyczne tej spokojnej miejscowości to:  Kościół Matki Bożej Gwiazdy Morza został zbudowany w latach 90-tych , mały, przytulny ,ogrodzony na furtce tabliczka ,zamykać przed dzikami.    Port rybacki ostatni na Mierzei Wiślanej usytuowany na początku miejscowości nad Zalewem Wiślanym. Składa się z dwóch basenów przedzielonych betonowym murem.        Wracamy do Krynicy w strugach deszczu.

Wracamy do domu….

Ten dzień zapamiętamy najpiękniej , atrakcyjny rejs po kanale Elbląsko – Ostródzkim zostanie w pamięci na długo. Pogoda nas nie rozpieszczała, ale humory dopisywały . Podziwialiśmy wspaniałe walory przyrodniczo – krajobrazowe. Unikatowe jezioro Drużno w szuwarach  daje schronienie wielu gatunkom ptaków , niezapomniane wrażenia.
Jeszcze tylko pyszne,” wielosmakowe” pierożki i wsiadamy do naszego autokaru , którym kieruje najwspanialszy kierowca ,/z nim jazda nawet w burze niestraszna/ ,  stęsknieni za swoimi bliskimi wracamy do domu.

 

 

Organizatorom serdecznie dziękujemy , dzięki nim ,to były piękne dni.
Tekst: Danuta Barszczewska

                              

JURATA 31.08 – 13.09.2016r.

W dniach 31.08-13.09.2016r   48 osobowa grupa koleżanek i kolegów z naszego MUTW wypoczywała w Juracie – nad pięknym polskim Bałtykiem w ośrodku WDW „Delfin”.

 Szczęśliwie zawiózł nas wygodnym  autokarem nasz ”podróżny  przyjaciel ”      p. Andrzej.

Pobyt był wspaniały!!!

Dopisała pogoda, wygoda w dwuosobowych pokojach z balkonem, jadło smaczne i elegancko podane….Oprócz leniuchowania były elementy poznawcze i edukacyjne.  Odwiedziliśmy zamek w Golubiu-Dobrzyniu, osadę łowców fok w Rzucewie,. sanktuarium  Matki Boskiej Królowej Bałtyku w Swarzewie,  tajemnice i uroki  Półwyspu Helskiego – z fokarium, uroki Juraty.  W drodze powrotnej zwiedziliśmy Westerplatte  oddając hołd bohaterom.

Długi czas powrotu urozmaiciliśmy pobytem w zajeździe” Nowa Holandia” by posilić się nieco.

Dziękujemy organizatorom za zorganizowanie przecudnego pobytu a Marylce , Hani i Sabince życzymy szybkiego powrotu do zdrowia.

Tekst: Ella Wójcicka.

GOLUB DOBRZYŃ

  Zamek krzyżacki jest zabytkiem o ciekawej i długiej historii. Zbudowany w średniowieczu w XIV w był zamkiem krzyżackim, a następnie polskim , gdzie jednym ze starostów była królewna Anna Wazówna.

 Pięknie położony na wzgórzu ,na prawym brzegu rzeki Drwęcy skąd roztacza się cudna panorama.

RZUCEWO  –  OSADA ŁOWCÓW FOK

 Rzucewo duża wieś kaszubska nad zatoką Pucką

Osada Łowców Fok  założona w epoce neolitu , odkryta w 1894r. Ważne miejsce badan

archeologicznych.

W Chacie Kaszubskiej znajduje się sala ze stałą ekspozycją archeologiczną ,wysłuchaliśmy ciekawej prelekcji

ODPOCZYNEK w JURACIE

HEL  – REJS STATKIEM ,  FOKARIUM

HEL – to niezwykłe ,magiczne miejsce, pięknie położone na malowniczym cyplu  Mierzei Helskiej, której długość wynosi 34kilometry ,a szerokość w niektórych miejscach od 300 do 150metrów.

Hel Fokarium w Helu przy Bulwarze Nadmorskim

Bardzo ciekawe miejsce. Byliśmy w czasie karmienia fok.

Wspaniałe widowisko ,podziwialiśmy zwierzęta i ludzi opiekujących się nimi.

SWARZEWO

-, duża wieś położona na Pobrzeżu Kaszubskim, na zboczu Kępy Swarzewskiej.

Zwiedziliśmy Sanktuarium Maryjne Królowej Polskiego Morza, które słynie z cudownej

gotyckiej figurki Matki Boskiej ,patronki rybaków. Z historią neogotyckiego kościoła i legendą Swarzewskiej Madonny, niezwykle interesująco zapoznał nas proboszcz parafii

WESTERPLATTE

Westerplatte -, to już ostatnie miejsce , które odwiedziliśmy . Ciekawe informacje przewodnika ,rzucające nowe światło na wydarzenia drugiej wojny światowej. Mity i prawda o obronie Westerplatte budzą kontrowersje.

Dzielna załoga Westerplatte wytrzymała na posterunku sześć dni ,odparła dwa szturmy ,atak zabiła kilkudziesięciu Niemców i raniła grubo ponad 100.Ta prawda po odrzuceniu mitów to ogromny akt odwagi i heroizmu.

Słonecznie żegnamy Westerplatte ,wracamy do domu. To były piękne dni

Tekst:Elżbieta Wójcicka, Danuta Barszczewska
Zdjęcia: Ewa Gańko, Danuta Barszczewska, Maria Wocial

Pobyt w Nałęczowie 01-07 lutego 2016 r

W czasie przerwy semestralnej – od 1-go do 7-go lutego 2016r. grupa słuchaczy wyjechała na turnus rehabilitacyjno- wypoczynkowy. Skorzystaliśmy z oferty Uzdrowiska Nałęczów , przygotowanej specjalnie dla seniorów.
Pobyt w sanatorium Książe Józef był okazją do podreperowania zdrowia i okazją do poznania okolic Nałęczowa.

W mieście poznaliśmy obiekty i pamiątki związane z osobami Stefana Żeromskiego, Bolesława Prusa, Ewy Szelburg- Zarębiny, Jana Koszczyc- Witkiewicza. Na miejscowym cmentarzu , w imieniu mińszczan, złożyliśmy kwiaty na grobie Elwiro Andriollego, który przez część swojego życia był związany z naszym miastem.

Piękna okolica zachęcała do wędrówek po malowniczych wąwozach / jak tu pięknie pachną fiołki wiosną!!!/

W pobliskim Wojciechowie odwiedziliśmy starą kuźnię/ z dziarskim kowalem/ , Wieżę Ariańską z XVI wieku w której zorganizowano jedyne w Polsce Muzeum Kowalstwa oraz Muzeum Regionalne

Piękny XVII wieczny Kościół / tu można zobaczyć kurdybany/ i sentymentalną aleją kasztanową doprowadzającą do miejsca wiecznego spoczynku. Widać tu zaangażowanie duchownych- gratulacje i wyrazy uznania. Jadąc do Nałęczowa należy odwiedzić Kazimierz, Puławy no i wieś o nazwie Gołąb/ kościół z zabytkami kultury sakralnej i Dom Loretański- ufudowany przez Jerzego Ossolińskiego/. Wyjazd choć krótki, okazał się bardzo pożyteczny zarówno pod względem zdrowotnym jak i poznawczym.
Tekst:Jadwiga Maciejewska Zdjęcia: Krystyna Makos

POBYT NAD BAŁTYKIEM 12 – 24 czerwca 2015 r.

45 słuchaczy MUTW w dn. 12 – 24 czerwca odpoczywało w Łazach

Łazy – wieś w północno-zachodniej Polsce, położona w województwie zachodniopomorskim, w powiecie koszalińskim, w gminie Mielno nad brzegiem Bałtyku, między jeziorami Jamno i Bukowo. Nadmorska miejscowość letniskowa z kąpieliskiem morskim

Miejsce zakwaterowania pawilon Fala 2

W drodze nad morze zwiedziliśmy Chełmno
Chełmno – miasto w województwie kujawsko-pomorskim, siedziba powiatu chełmińskiego w dolinie Dolnej Wisły, nad Wisłą i wpadającą do niej Frybą. Miasto leży 40 km na północ od Torunia i 30 km na zachód od Grudziądza

Podczas pobytu w Łazach odbyliśmy wycieczki do:
– Mielna i Gąsek
Gąski – wieś letniskowa w północno-zachodniej Polsce, w województwie zachodniopomorskim, w powiecie koszalińskim, w gminie Mielno. Położona nad Morzem Bałtyckim, na Wybrzeżu Słowińskim.
Mielno – duża wieś nadmorska w północno-zachodniej Polsce, w województwie zachodniopomorskim, w powiecie koszalińskim, siedziba gminy Mielno. Położona nad Morzem Bałtyckim i jeziorem Jamno, na Wybrzeżu Słowińskim

– Kołobrzegu
Kołobrzeg – miasto w północno-zachodniej Polsce, w północnej części województwa zachodniopomorskiego, w powiecie kołobrzeskim, położone na Pomorzu Zachodnim, u ujścia rzeki Parsęty, nad Morzem Bałtyckim, przy drodze krajowej nr 11

– Słupska/ Muzeum – wystawa Witkacego/
Słupsk – miasto na prawach powiatu w północnej Polsce, w województwie pomorskim, siedziba władz powiatu słupskiego oraz gminy Słupsk. Leży na Pobrzeżu Koszalińskim, nad Słupią, przy trasie europejskiej E28, dawna siedziba książąt pomorskich

Witkacy – wystawa stała
Stanisław Ignacy Witkiewicz Witkacy (1885-1939) – Twórczość plastyczna.
Jedyna w Polsce i na świecie stała wystawa prac plastycznych tego oryginalnego i interesującego artysty; około 120-125 prac oraz fotografie, listy, pierwodruki książek.

– Ogrodów w Dobrzycy
Ogrody Tematyczne Hortulus w Dobrzycy zostały założone w 1992 roku. Ich realizacja wciąż trwa. Obecnie do zwiedzania dostępnych jest 28 różnych ogrodów tematycznych. Łącznie zgromadzonych jest ponad 6 tysięcy gatunków i odmian roślin, w tym gatunki egzotyczne oraz unikalne. Ogrody znajdują się w wyjątkowo ciepłej strefie klimatycznej 7b, gdzie zimy są łagodne i występuje dużo więcej opadów niż w innych rejonach kraju. Ogrody zostały wielokrotnie nagrodzone, m.in. przez Polską Organizację Turystyczną.

W drodze powrotnej do Mińska Maz. zwiedziliśmy Kamienne Kręgi
Rezerwat Archeologiczny „Kamienne Kręgi” w Grzybnicy znajduje się 20 km na południe od Koszalina, w pobliżu szosy Koszalin – Poznań i Bydgoszcz, na lewym brzegu rzeki Radew, w strefie chronionego krajobrazu przeznaczonego do rekreacji i wypoczynku. Rezerwat obejmuje uroczysko leśne o powierzchni około 3 ha. Na polanach którego znajdują się kręgi kamienne – ogrodzone stojącymi głazami miejsca wieców plemiennych, a w ich sąsiedztwie nagrobne bruki kamienne, będące świadectwem pamięci o pochowanych tam przodkach

Aby zobaczyć inne zdjęcia zapraszamy do” galerii”
Do Mińska wróciliśmy wypoczęci i pełni wrażeń
Czekamy na następny wyjazd wakacyjny